Kotki szukają domu - Kraków

Wpis

niedziela, 24 kwietnia 2011

miły pies szuka domu - KRAKÓW

Zwierzątko trafiło do nas przypadkiem – przy okazji krótkiego wieczornego wyjścia z domu kilkakrotnie minęło nas coś niedużego i wyraźnie kogoś szukającego. Ponieważ jednym z elementów tej trasy była dość ruchliwa ulica a zwierzątko był słabo widoczne i ze względu na zmierzch i ze względu na gabaryty – postanowiliśmy do niego zagadać, a ono jakby na to czekało: dało się wziąć na ręce, polizało nas po nosie i ogólnie było strasznie uśmiechnięte. Ponieważ sami mamy dość zaborczą i nie znoszącą konkurencji dużą, wilkowatą suczkę poprosiliśmy o pomoc sąsiadów, którzy w niejednej takie akcji ratunkowej brali udział, a jedna z sąsiadek pomaga zwierzakom w ramach wolontariatu. Ona właśnie wzięła zwierzę do weterynarza, gdzie okazało się, że zwierzak ma przy sobie… dowód osobisty w postaci czipa. Według zawartych w czipie informacji zwierzątko trafiło już w swoim życiu do schroniska, tam zadbano o nie, wysterylizowano i oddano chętnemu człowiekowi, który rad podpisał umowę adopcyjną i przygarnął zwierzaka (a było to nieco ponad rok temu).

Wizyta u właścicieli pokazał jednak smutną prawdę o losie malucha – w domu pojawiło się dziecko a pies okazał się zawadą – postanowili więc „zgubić” go w naszej okolicy i prawie by im się udało gdyby nie ów nieszczęsny czip. Sytuacja jest jednak taka, że pies nie ma dokąd wrócic. Od kilku dni jest na przechowaniu u osoby, która nie może się nim zająć na dłużej ze względu na wiek i stan zdrowia. Nam przyjęcia pod dach nowego domownika odmawia nasza suczka. Sytuacja jest patowa a pies…. Pies jest najmilszym stworzeniem pod słońcem, zaprzyjaźnia się z każdym człowiekiem, daje się głaskać  brać na ręce, tak samo podchodzi do  psów – natychmiast próbuje się zaprzyjaźnić i namawia do zabawy. Kiepskie doświadczenie z ludzką wiernością nie odbiło się na nim w żaden sposób, szkoda skazywać Zorkę  na krótkotrwałą nawet traumę schroniska – musimy jej znaleźć dom i prosimy o pomoc.

 

telefon: 608 843 512, 604 559 487

 

Z informacji praktycznych:

 

Zwierzątko ma ok. 2 lat, waży niecałe 5 kg, jest zdrowe i świeżo odrobaczone, za tydzień trzeba je będzie zaszczepić – zadbamy o to (bo o tym niestety jej właśni państwo „zapomnieli”). Nie wymaga długich spacerów – nadrabia je z nawiązką w domu, niewiele je (bo nieduże). Ma własną nowiusieńką wyprawkę: obróżkę, smycz, identyfikator, szczotkę do czesania kudełków i dwie miseczki.

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
kr_czytelnik
Czas publikacji:
niedziela, 24 kwietnia 2011 21:30

Polecane wpisy