Kotki szukają domu - Kraków

oddam psa

  • wtorek, 25 lutego 2014
    • LUPO - kochany 10 mies. KOCUREK po kastracji - MIZIAK i PRZYTULAK



      Lupo urodził się jako jedno z dzieci bezdomnej kocicy na świętokrzyskim osiedlu. Jako bezdomniak spędził pierwsze miesiące swojego życia. Miał kontakt z ludźmi, ponieważ był przez nich dokarmiany. Został zabrany z ulicy i teraz szuka domu. Pomimo zaznanej bezdomności Lupo bardzo szybko odnalazł się w domowych warunkach. Z ciekawością odkrywa wszystkie zakamarki, nowe dźwięki i zapachy.


      Lupo to piękny, biało - grafitowy (dymny), ok. 10. mies. kocurek z pięknie i oryginalnie umaszczoną główką. Ma milutkie, puchate futerko i piękne zielone wielkie oczka. Jest dobrze zbudowanym młodzieńcem , waży około 2,5 kg. Jest bardzo czysty, potrafi zachować się w domu, nie niszczy. Jest łagodnym, kochanym Kocurkiem, uwielbia głaski i drapanie pod bródką – mruczy wtedy na pełnych obrotach i kładzie się na plecach domagając dalszego głaskania. Ociera się o poduszkę, komputer, czy buta i mruczy zachwycony. W stosunku do obcych na początku trochę nieufny, potrzebuje chwilę by zaufać i poczuć się pewnie. W stosunku do opiekuna kochany, łaszący się bez końca, kontaktowy i rozgadany . Najchętniej spałby wtulony w opiekuna lub leżał obok byle by czuć jego obecność. Potrafi korzystać z kuwety. Jak na kociego młodzieńca przystało jest wesoły i uwielbia wszelkie zabawki , potrafi się wtedy zająć sam sobą. Od zabawek bardziej atrakcyjne jest jednak przebywanie z opiekunem, głaski i drapanie pod bródką. Będzie idealnym towarzyszem dla wielbicieli kociego towarzystwa w pościeli.

      Lupo przebywa w domu tymczasowym w Kielcach (woj. świętokrzyskie).

      U nas od:14.02
      Odrobaczenie: tak 15.02
      Odpchlenie: tak 22.02
      Szczepienie: wkrótce
      Kastracja: tak 19.02

      Stowarzyszenie Obrona Zwierząt
      28-300 Jędrzejów, woj. świętokrzyskie
      tel. 661 550 455 (po godzinie 15)
      e-mail: soz@obrona-zwierzat.pl
      www.obrona-zwierzat.pl





      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kr_czytelnik
      Czas publikacji:
      wtorek, 25 lutego 2014 14:30
  • środa, 15 stycznia 2014
    • AYO - kochana 4 mies. ROZMRUCZANA KOTKA na kolana-miziak i PRZYTULAK


      Ayo to efekt poświątecznych porządków, została nocą przerzucona przez płot na jedną z posesji .
      Ayo to piękna, śnieżno - biała, ok. 4 mies. kociczka z pięknie i oryginalnie umaszczona główką. Ma milutkie, delikatne futerko i piękne burszynowe wielkie oczka. Jest raczej drobnej budowy, waży około 1 kg. Na pewno była kotem domowym, jest czysta, potrafi zachować się w domu. To kociczka, której jeszcze się nie dotknie a już mruczy, łasi się do wszystkich i do wszystkiego - do krzesła, dywanu, aparatu... Jest niezwykle kontaktowa i przyjaźnie nastawiona do świata. Ufna wobec każdego. Miziasta i nakolankowa, to kot idealny dla wielbicieli motoryzacji - mruczy na pełnych obrotach. Jest łagodna i niezwykle cierpliwa, grzecznie znosi zabiegi pielęgnacyjne. Kochana, uwielbia pieszczoty i głaski, zasypia wtedy w błogim letargu. Ma dobry stosunek do innych kotów, potrafi korzystać z kuwety i ... świetnie znosi jazdę w samochodzie bez transportera. Jak na kociego dzieciaka przystało jest wesoła i uwielbia szaleństwa z zabawkami. Myszy i piłeczki to jej żywioł, potrafi się wtedy zająć sama sobą. Będzie idealnym towarzyszem dla wielbicieli kociego towarzystwa w pościeli.

      Ayo przebywa w domu tymczasowym w Kielcach (woj. świętokrzyskie)

      U nas od:06.01
      Odrobaczenie: tak (06.01.2014)
      Odpchlenie: tak (06.01.2014)
      Szczepienie: wkrótce
      Sterylizacja: wkrótce

      Stowarzyszenie Obrona Zwierząt
      28-300 Jędrzejów, woj. świętokrzyskie
      tel. 661 550 455 (po godzinie 16)
      e-mail: soz@obrona-zwierzat.pl
      www.obrona-zwierzat.pl

      





      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kr_czytelnik
      Czas publikacji:
      środa, 15 stycznia 2014 14:08
  • wtorek, 19 listopada 2013
  • poniedziałek, 18 listopada 2013
    • DAKAR-10 mies. LABRADOR mix o CUDOWNYCH OCZACH-wulkan MIŁOŚCI



      Dakar od jesieni błąkał się w pobliskiej wsi, przeganiany, bo przecież duży i na pewno wściekły ... Był już na granicy, chudy jak szczapa, niewiele brakowało, aby jego historia źle się skończyła. W porę został tymczasowo przygarnięty przez dobrą duszę.

      Dakar to właściwie jeszcze psi dzieciak. Ma ok. 10 mies., waży 23 kg i ma ok. 60 cm w kłębie - jest gabarytów labradora i chyba można zaryzykować stwierdzeniem, że jest jego mieszańcem. Ma piękną kruczoczarną sierść. Dakar to pies niezwykły, wyjątkowo oddany i wpatrzony w opiekuna, maksymalnie zorientowany na człowieka. Za opiekunem pójdzie w ogień, wpatrzony w niego jak obrazek. Uwielbia miziania i pieszczoty, chce stale być blisko człowieka, wykłada się brzuchem do góry i prosi o uwagę i pieszczoty. To wielka przylepa. Jest przyjaźnie nastawiony do całego świata, kontaktowy i ufny od pierwszego spotkania. Uwielbia dzieci, jak był na gigancie, to odprowadzał je do szkoły. Zupełnie nieagresywny, pozwala ze sobą zrobić wszystko, nawet wziąć się na ręce. Bardzo cierpliwy i spolegliwy. To typowy psi dzieciak, taki kochany gamoń. Uwielbia psoty i zabawy, każda napotkana rzecz jest dobrą zabawką. Ma dobry stosunek do innych psów, w starszym koledze szuka wzoru do naśladowania. Potrafi chodzić na smyczy i grzecznie znosi jazdę samochodem. Dakar szuka dobrego domu, który poświęci mu czas i ogarnie wesoły żywioł.

      Dakar przebywa w domu tymczasowym w Jędrzejowie (świętokrzyskie)

      U nas od: 31.10.2013
      Odrobaczenie: tak
      Odpchlenie: tak
      Szczepienia: wkrótce
      Kastracja: wkrótce
      Czip: tak

      Stowarzyszenie Obrona Zwierząt
      28-300 Jędrzejów, woj. świętokrzyskie
      tel. 501 341 021 (po godzinie 15)
      e-mail: soz@obrona-zwierzat.pl
      www.obrona-zwierzat.pl






      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kr_czytelnik
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 18 listopada 2013 19:44
  • poniedziałek, 04 listopada 2013
    • 6 kg MIŁOŚCi i SŁODYCZY-Beza-MIKRO JAMNIK do ADOPCJI




      Beza - delikatna, słodka, krucha - niesamowita sunia szuka domu !

      Beza jest młodziutką sunią w typie jamnika. Ma ok. 1,5 roku, śliczne białe ząbki. To prawdziwy mikrus, waży 6,5 kg, jest niezwykle delikatna i drobna. Typowy model psiaka podkołdrowo-nakolankowego. Beza jest jak poranna mgła, subtelna, delikatna i niezwykle wrażliwa. Jej imię doskonale oddaje charakter - słodka, krucha i delikatna. Słodycz i rozkosz w najczystszym wydaniu. W kontaktach z ludźmi kochana i niezwykle delikatna. Po chwili gdy już przekona się, że nikt nie zrobi jej krzywdy, zalizałaby człowieka na śmierć i jest jego najlepszym przyjacielem. Jest bezgranicznie oddana i wpatrzona w swojego opiekuna, za którym chodzi po domu jak cień. Najchętniej nie schodziłaby z kolan czy rąk. Ma dobry stosunek do innych psów, bawi się z nimi i zaczepia. Bardzo spragniona kontaktu z człowiekiem, walczy o jego uwagę i powarkuje kiedy któryś z psiaków chce jej go "zabrać". W tej chwili Beza jest w domu tymczasowym z dwójką dzieci - nie ma najmniejszego problemu, ich relacje są poprawne, Beza bawi się i liże dzieciaki. Na pewno była kiedyś psem domowym, kanapa to jej ulubione miejsce w domu, w nocy śpi pod kołdrą wtulona maksymalnie w człowieka. Bez problemu zostaje sama w domu, nie hałasuje. Potrafi również zachować czystość. Na gwałtowniejsze ruchy czy donośniejszy ton głosy jeszcze się wzdryga, ale wszystko przed nami. Beza nie potrafi chodzić na smyczy - trzeba nad tym popracować.

      U nas od: 10.10.
      Odrobaczenie: tak
      Odpchlenie: tak
      Szczepienia: wkrótce
      Sterylizacja: tak (18.10)
      Czip: tak

      Stowarzyszenie Obrona Zwierząt
      28-300 Jędrzejów, woj. świętokrzyskie
      tel. 501 341 021 (po godzinie 15)
      e-mail: soz@obrona-zwierzat.pl
      www.obrona-zwierzat.pl






      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kr_czytelnik
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 04 listopada 2013 20:05
  • czwartek, 24 października 2013
    • POKER-cud DROPIATY TRIKOLOREK-porzucony w WORKU w lesie-OFIARA bestii



      Poker został wyrzucony w środku lasu, w zawiązanym, jutowym worku ... Wygryzł się z niego i wiernie czekał, aż jego oprawca wróci. Worek i rów, w którym koczował były całym jego światem, bronił ich niczym niepodległości. Każdego dnia marniał w oczach, jeszcze chwila, a mrozy i brak pożywienia skończyłyby jego żywot. W tej chwili Poker już bezpieczny, nabiera ciała i wiary w człowieka.


      Poker jest młodym ok. 2 letnim psiakiem. Ciekawie umaszczony, dropiaty trikolorek. Jest niedużym, ważącym ok 9 kg psiakiem, docelowo pewnie nabierze ciałka - bo regularne posiłki już dają o sobie znać. Jest nieduży, ma ok. 35 cm w kłębie i sięga do połowy łydki. Poker jest wspaniałym i niezwykle oddanym psiakiem, w ciągu dni z zahukanego leśnego psa-widmo stał się przylepnym, tańczącym i śpiewającym na widok opiekuna psem. Uwielbia miziania i głaski, na widok człowieka wręcz odlatuje na ogonie. Zaczepia do zabawy, gdy się rozbryka zachowuje się jak beztroski szczeniak. Nadrabia stracony czas. Widać, że ze strony człowieka nie spotkało go nic dobrego. Poker wzdryga się jeszcze na gwałtowniejsze ruchy czy donośniejsze dźwięki. Po traumie jaką przeszedł ze strony człowieka potrzeba około 2 dni, aby zyskać jego sympatię Po tym czasie staje się wpatrzonym i chodzącym za swoim panem jak cień psem. Niezwykle wdzięczny, ale nienachalny. Bardzo delikatny i subtelny, sympatyczny, niezwykle kochany i przyjazny. Widać również, że nie był psem miejskim, niepokój budzą w nim niespodziewanie odgłosy miasta. W tej chwili Poker uczy się chodzić na smyczy.

      Poker przebywa w hoteliku w ok. Krakowa

      U nas od: 15.10.2013
      Odrobaczenie: wkrótce
      Odpchlenie: tak
      Szczepienia: wkrótce
      Kastracja: wkrótce
      Chip: tak

      Stowarzyszenie Obrona Zwierząt
      28-300 Jędrzejów, woj. świętokrzyskie
      tel. 501 341 021 (po godzinie 15)
      e-mail: soz@obrona-zwierzat.pl
      www.obrona-zwierzat.pl






      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kr_czytelnik
      Czas publikacji:
      czwartek, 24 października 2013 13:24
  • czwartek, 17 października 2013
    • BEZA-rozkoszna i SŁODKA MIKRO JAMNISIA do adopcji




      Beza od miesiąca koczowała na placu zakładu nagrobkowego, uwiła sobie kryjówkę w suchej trawie i tak spędzała coraz to zimniejsze dnie i noce. Jeszcze chwila a mogłoby skończyć się tragicznie, bo sunia jest chudziutka i w zimniejszy dzień na dworze trzęsie się jak galareta.

      Beza jest młodziutką sunią w typie jamnika. Ma ok. 1,5 roku, śliczne białe ząbki. To prawdziwy mikrus, waży 6-7 kg, jest niezwykle delikatna i drobna. Typowy model psiaka podkołdrowo-nakolankowego. Beza jest jak poranna mgła, subtelna, delikatna i niezwykle wrażliwa. Jej imię doskonale oddaje charakter - słodka, krucha i delikatna. Słodycz i rozkosz w najczystszym wydaniu. W kontaktach z ludźmi kochana i niezwykle delikatna. Po chwili gdy już przekona się, że nikt nie zrobi jej krzywdy, zalizałaby człowieka na śmierć i jest jego najlepszym przyjacielem. Jest bezgranicznie oddana i wpatrzona w swojego opiekuna, za którym chodzi po domu jak cień. Najchętniej nie schodziłaby z kolan czy rąk. Ma dobry stosunek do innych psów, bawi się z nimi i zaczepia. Bardzo spragniona kontaktu z człowiekiem, walczy o jego uwagę i powarkuje kiedy któryś z psiaków chce jej go "zabrać". W tej chwili Beza jest w domu tymczasowym z dwójką dzieci - nie ma najmniejszego problemu, ich relacje są poprawne, Beza bawi się i liże dzieciaki. Na pewno była kiedyś psem domowym, kanapa to jej ulubione miejsce w domu, w nocy śpi pod kołdrą wtulona maksymalnie w człowieka. Bez problemu zostaje sama w domu, nie niszczy i nie wyje. Potrafi również zachować czystość. Na gwałtowniejsze ruchy czy donośniejszy ton głosy jeszcze się wzdryga, ale wszystko przed nami. Beza nie potrafi chodzić na smyczy - trzeba nad tym popracować.

      U nas od: 10.10.
      Odrobaczenie: tak
      Odpchlenie: tak
      Szczepienia: wkrótce
      Sterylizacja: tak (18.10)
      Czip: tak

      Stowarzyszenie Obrona Zwierząt
      28-300 Jędrzejów, woj. świętokrzyskie
      tel. 501 341 021 (po godzinie 15)
      e-mail: soz@obrona-zwierzat.pl
      www.obrona-zwierzat.pl






      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kr_czytelnik
      Czas publikacji:
      czwartek, 17 października 2013 13:01
  • poniedziałek, 23 września 2013
    • Rino - duży, piękny i wyjątkowo łagodny psiak

      Rino to duży (ok. 40 kg), młody pies - ma około dwóch lat.
      Jest bardzo energiczny i przyjacielski. Mimo swoich gabarytów, to wielki pieszczoch o wyjątkowo łagodnym usposobieniu. Będzie wiernym przyjacielem i towarzyszem na długie lata. Rino potrzebuje odpowiedzialnego właściciela który znajdzie dla niego czas  oraz da mu wiele miłości.
      Rino jest zaszczepiony i wykastrowany. Zachowuje czystość w domu.
      Obowiązuje wizyta przed adopcyjna w domu przyszłego właściciela oraz podpisanie umowy adopcyjnej.
      Prosimy o przemyślaną adopcję, pamiętajmy, że to decyzja nawet na kilkanaście lat. Rino,  jak każdy młody psiak, potrzebuje dużo ruchu na spacerach. Bez problemów dogaduje się z innymi psami.

      kontakt w sprawie adopcji: tel.
      512-319-331 adopcje_pomagam@wp.pl
      

       

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kr_czytelnik
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 23 września 2013 00:13
  • piątek, 13 września 2013